Sushi

Sushi – Zushi to najlepsze sushi jakie jedliśmy. I dlatego kilka słów zachwytu na jego temat padnie poniżej – właśnie 18 czerwca w Światowy Dzień Sushi.

W Sushi – Zushi jemy zawsze ilekroć jesteśmy w Warszawie. Lokal znajduje się na ul. Żurawiej 6/12. Wnętrze jest ascetyczne, ale nie chłodne. Stoliki – nawet w erze przed wirusem – są w bezpiecznej odległości – można utrzymać swoją strefę komfortu i nie wychylać się z niej –  dla nas to ważne.

Obsługa – często trafiamy na tego samego Pana. Jest naszym ulubionym Panem.

Chyba nigdy dotąd będąc w Suhi – Zushi nie zamawialiśmy z karty. Zwykle mówimy co lubimy. Nie trzeba nas długo namawiać do spróbowania czegoś nowego.  Trochę dajemy się prowadzić, ale w efekcie zawsze dostajemy zestaw marzeń. Sushi – Zushi to absolutna jakość produktów, zaskakujące połączenia i eksplozja smaku. Testując różne restauracje specjalizujące się w sushi, często mieliśmy wrażenie, że jedzienie jest dobre, ale monotonne. Składniki sugerowałyby zupełną odmienność, tymczasem ta smakowa autonomia gdzieś ginęła, i wszystko smakowało podobnie. Trochę nudno.

W Sushi – Zushi jest inaczej. Bardzo inaczej. Cudownie inaczej. Smaki są bardzo różnorodne, przenikają się i współgrają, ale nie tracą na swym indywidualiźmie. Równie zachwycająca jak smak jest tekstura. Czasami jest miękko, czasami jest chrupko. Zawsze jest idealnie.

No i strona wizualna. Jedzenie w Suchi – Zushi jest wizualnym dziełem sztuki. Jest w nim obłędna dbałość o detal, biżuteryjne wręcz wykończenie.

Jeżeli przyjedziecie na Żurawią autem, mimo że to centrum, za każdym razem udało nam się zaparkować nieopodal. Po jedzeniu można pójść na spacer przestronnym Nowym Światem i dojść do starówki (dla odmiany zupełnie nieprzestronnej, ale uroczej).

Jesteśmy z Krakowa. Lubimy Warszawę, a Sushi – Zushi jest najlepsze.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *